free counters
od 10 maja 2010


Blog > Komentarze do wpisu

Nieskończoność godzin

Dziś byliśmy rano z Alexem na pobraniu krwi, najpierw ja, potem on. Krótko płaknął przy przygotowaniach, ale potem już tylko z marsem na czole czekał, aż operacja skończy się i pojedziemy w nagrodę na śniadania do makdonalda. Skończyło się, pielęgniarka nakleiła plasterek, wręczyła naklejki dla dzielnego pacjenta, jakże zasłużone; wyszliśmy z gabinetu. 

Ja: Usiądźmy może, jeszcze 5 minut muszę ci przyciskać ten plasterek.

Alex: To tu usiądźmy. Usiądź koło mnie. Jesteś moją najukochańszą mamą. Mamo wiesz, kocham cię najbardziej na całym świecie i będę kochał przez nieskończoność godzin.

Wziął moją rękę w swoje dwie ciepłe łapki i ciekawe, czy zauważył, że mamie na chwilę puściły wszystkie wiązania między atomami.

If.

sobota, 10 maja 2014, if_if1

Polecane wpisy

  • Co je łączy?

    Czytamy świetną japońską książeczkę " Mogura basu ", czyli w moim wolnym tłumaczeniu "autobus pana kreta"; czytamy po polsku, ale po lekturz

  • Mały jasnowidz

    Alex w oczach rośnie, a worek ze słowami z dnia na dzień bardziej wysypuje się. Odbieramy siostrę ze szkoły (chodzi na drugą zmianę i codziennie kończy lekcje o

  • Alex mówi "koń"

    Na działce, rysujemy kredą chodnikową galerię zwierzątek na płytkach przy domu. Ja: Co teraz rysujemy? Alex: Iha ha. Ja: Konia? Dobrze. A powiesz koń? Albo proś

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
Gość: banski, *.eaw.com.pl
2016/02/28 21:12:15
Odgrzebałam ten blog z czeluści poupychanych gdzieś zakładek. Byłam wierną czytelniczką w latach 2006-2008, później gdzieś mi się zapodziała cała Wasza rodzina, choć zapamietałam na zawsze ją i Twoje świetne, minimalistyczne pióro, If. Teraz poczytałam, nadrobiłam zaległości i nie potrafię zrozumieć dlaczego od 2014 roku nic się nie pojawiło... Ogarnął mnie smutek i niewypowiedziana wprost tęsknota. Może czegoś nie wiem i piszesz gdzie indziej. Bardzo proszę o znak życia.