O autorze

 

 

free counters
od 10 maja 2010


wtorek, 11 stycznia 2011

Masza, jak ciągle się przekonuję, nie ma przycisku mute. Tyle razy prosiłam o ciszę, że wreszcie włączyło mi się wspomnienie z dzieciństwa ("Przekrój") i zaczęłam nadużywać prastarego dowcipu "cicho, bo przyjdzie Zdzicho i rozpędzi towarzycho".

Ja: Zaraz się spóźnimy, więc wreszcie WŁÓŻ BUTY!

Masza: Cicho, bo przyjdzie Zdzicho i rozpłoszy stowarzyszenie.

If.

sobota, 08 stycznia 2011

Masza masowo łamie czubki ołówków przy odrabianiu lekcji, a także przy temperowaniu. Grześ poszedł po rozum do głowy i nabył wspaniały ołówek automatyczny. Należało okazać go w szkole... i znów człowiek o człowieku czegoś się dowiedział.

Masza (po powrocie ze szkoły): Koleżanki mi nie wierzą, że on jest automatyczny! Tylko jedna Zosia mi wierzyła. Ale ona mi zawsze wierzy. Nawet kiedy kłamię. Ale ja i tak potem mówię, że skłamałam.

If.