O autorze

 

 

free counters
od 10 maja 2010


wtorek, 09 sierpnia 2011
Masza do Alexa: Aleś ty jest!
Ja (po raz setny i znów niepotrzebnie): Przecież nie robi tego złośliwie.
Masza: Wiem. (do brata) Ty naprawdę jesteś Aleś.

If.

środa, 03 sierpnia 2011

Po niezdrowym i ciężkostrawnym obiedzie (z roku na rok psuje się Kolorowa, noga nasza ni żołądek tam już nie postaną) posuwamy się z wolna do domu.

Grześ (wzdychając): Czuję się, jakbym zjadł granat.

Masza (niezwłocznie, również wzdychając): A ja się czuję, jakbym zjadła kosz na śmieci.

Uj,  to właśnie się stało.

If.

poniedziałek, 01 sierpnia 2011

Urlop!!!!

Jesteśmy przeszczęśliwi. Całą dobę razem. Braku pogody, nieodzownie i smętnie komentowanego przez napotkanych urlopowiczów, sprzedawców, sąsiadów itp właściwie nie zauważyliśmy. Czas na działce w Bezinternetowym Lesie tak miałam wypełniony, że nic nie zapisałam w mym Zeszycie Urlopowym. Grubym brulionie uważanym przez mego męża-technokratę za zabawny, średniowieczny artefakt.

Wczoraj przyjechaliśmy do Polanicy-Zdrój, do kochanych starych drzew w parku i kochanych Gór Stołowych. I okazało się, że trafiliśmy na festiwal polanicki z koncertem Shakin' Dudi. Grześ kładł spać Alexa a my z Maszą do późnej nocy szalałyśmy na parkiecie przed muszlą koncertową. Wielki szacun dla Ireneusza Dudka i muzyków grupy. Zero chałtury przed dostojną publicznością zdrojową*. Pełen profesjonalizm, radość grania, masa rzetelnej muzyki. Masza stała się wielką fanką i już sobie wyobrażam jej buzię, gdy na urodziny otworzy torbę z kompletem płyt! Au sza la la la!

Ja: Grzesiu, ty mi pokazywałeś plakat festiwalowy w postaci ulotki?

Grześ: Nie, na ekranie.

Ja (przeokropnie zmartwiona): Bu, a ja chciałam go sobie wkleić do zeszytu urlopowego!

Grześ: Czemu nie wkleisz linka?

If.

* Skąd państwo są?... Taka zbieranina, wiesz? ("Mamuśka". Kabareton Opole, Zenon Laskowik i  Tey)

Tagi: urlop
20:02, if_if1 , zielone
Link Komentarze (1) »